Żyjemy w kraju, w którym obowiązuje jedna z najbardziej restrykcyjnych ustaw antyaborcyjnych w Europie – Polki należą do zaledwie 5% Europejek, które nie mają prawa do aborcji żądanie lub z przyczyn społecznych*. W tej sytuacji wszelkie pomysły zmierzające do zaostrzenia prawa antyaborcyjnego są zamachem na – i tak już ograniczoną – wolność osobistą kobiet i będą spotykać się ze zrozumiałym sprzeciwem. Istniejące od 1993 roku regulacje, potocznie – i błędnie! – nazywane „kompromisem aborcyjnym” stwierdzają, że przerwanie ciąży jest dozwolone jedynie w trzech sytuacjach:
  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu),
  2. gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej) lub
  3. gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od poczęcia).
Oznacza to, że obecnie osoba ciężarna ma prawo zaledwie do inicjatywy w sprawie terminacji własnej ciąży, a faktyczną zgodę na zabieg wydają inne osoby – lekarz/lekarka (w przypadku 1 i 2) lub prokurator/prokuratorka (przypadek 3).
* Dane pochodzą z raportu Center for Reproductive Rights (2020)

Dlatego nie pozwolimy na dalsze próby ograniczenia wolności reprodukcyjnej. W demokratycznym kraju nie ma miejsca na lekceważenie podstawowych Praw Człowieka.

cookie
Nasza strona wykorzystuje pliki Cookies. Więcej szczegółów dotyczących danych, które przetwarzamy znajdziesz w Polityce Prywatności.  Jeśli chcesz wyłączyć zbieranie danych, skonfiguruj ustawienia w swojej przeglądarce.