Manifest

Przemówienie Dziewuch odczytane na demonstracji
„Odzyskać wybór” 9 kwietnia 2016

W tym roku Prima Aprilis nie był dla polskich kobiet dniem żartów. Tego dnia w mediach zawrzało od informacji na temat projektu nowelizacji ustawy aborcyjnej. Wieczorem kilka z nas założyło na Facebooku grupę o nazwie Dziewuchy Dziewuchom, aby wyrazić swój gniew wobec planowanej zmiany i szukać wsparcia innych kobiet. Pierwsze Dziewuchy zapraszały do udziału znajome, te zapraszały kolejne, kolejne… Lawina ruszyła.

Powszechny sprzeciw kobiet wobec proponowanych zmian sprawił, że grupa liczy dziś blisko 100 tysięcy osób. Wciąż powstają też nowe grupy lokalne. W szeregi Dziewuch wstępują kobiety w każdym wieku, pochodzące z całej Polski,  różniące się pod względem światopoglądu, ale wszystkie skupione jesteśmy na jednym celu, którym jest obrona reprodukcyjnych praw kobiet w Polsce. Dla wielu z nas to pierwszy głos sprzeciwu, pierwsze tak silne zaangażowanie w naszym życiu. Kobiety, ale także wielu mężczyzn, którzy zjednoczyli się pod hasłem Dziewuchy Dziewuchom, zainicjowali ogólnopolski ruch na wielką skalę.

Nasza grupa jest miejscem, w którym to my, kobiety, mamy wreszcie głos, którego wcześniej nam nie dano. Nasze dyskusje uświadomiły nam, że mamy siłę, aby wziąć sprawy w swoje ręce i wywalczyć należne nam prawa. Poznałyśmy wiele wspaniałych kobiet i mężczyzn, poczułyśmy wzajemne wsparcie. Dziś wychodzimy na ulice, aby głośno zaprotestować.

Niech nas zobaczą. Niech nas usłyszą.

Mamy dość pomijania naszego głosu w tworzeniu prawa, które nas dotyczy.
Mamy dość obłudy rządzących, którzy pod pozorem ochrony życia w równym stopniu narażają i matki, i dzieci na jego utratę.
Mamy dość tego, że już teraz wielu kobietom w ciąży odmawia się opieki medycznej, którą gwarantuje im prawo. Zaostrzenie ustawy jeszcze bardziej ograniczy nam dostęp do pomocy wtedy, gdy powinnyśmy podlegać szczególnej ochronie.
Mamy dość pomijania realnych problemów samotnych matek, problemów kobiet biednych i chorych. Dajcie nam kraj, w którym bezpiecznie będzie rodzić i wychowywać dzieci, zamiast grozić, nakazywać i karać.
Mamy dość prób zastraszania lekarzy więzieniem za przeprowadzanie badań prenatalnych. Nie chcemy, aby prokurator badał naturę poronienia.
Mamy dość życia w strachu przed ciążą. Nie chcemy bać się utraty zdrowia i życia. Martwe nie będziemy rodzić!
Mamy dość tego, że w Polsce, państwie demokratycznym, łamane są podstawowe prawa człowieka. Nasze prawa.

Cytując prof. Monikę Płatek – „Kto kontroluje płodność człowieka, ten kontroluje jego życie. Kto odmawia człowiekowi prawa do decydowania o swojej płodności, przejmuje nad nim kontrolę.”

Chcemy odzyskać kontrolę.
Chcemy odzyskać wybór.

Warszawa, 9.04.2016