Projekt ustawy „Za życiem” — uwagi

Dziś o 18:00 odbędzie się w Sejmie sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin „Za życiem”. Projekt złożony został do sejmu 2.11, 3.11 o 10:30 czytano go już w sejmowej komisji, a 10 godzin później pojawi się na posiedzeniu sejmu. Z tekstem projektu zapoznała się Joanna z Matecznika, przedstawiamy Wam jej uwagi.

Ustawa nazywa się „Za Życiem”, co ma o tyle przełożenie na treść, że jeden z jej ważniejszych punktów to jednorazowa pomoc 4000 zł. dla kobiet, które urodzą (żywe) nieuleczalnie chore dziecko. Jeśli dziecko urodzi się martwe, to nie ma o czym mówić, co jest całkiem logiczne kiedy sięgniemy do słów posła Kaczyńskiego: martwego nie ochrzcimy.

Pięć najciekawszych punktów w tym projekcie to:

1. Świadczenie wysokości 4000 zł za urodzenie (żywego) dziecka cierpiącego na „ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu” — jeśli rodzina złoży w ciągu roku odpowiedni wniosek w odpowiednim miejscu. Warto też zauważyć, że nie ma tu propozycji jednorazowej pomocy dla osób, które już opiekują się takimi dziećmi. Przy składaniu wniosku mamy też liczne obwarowania: ciężarna musiała w trakcie ciąży pozpstawać pod opieką ginekologiczną co najmniej od 10 tygodnia, a stan dziecka/płodu musi zostać potwierdzony orzeczeniem lekarskim.

z czego wynika nam:
2. Lekarz z dziedziny „położnictwa i ginekologii, perinatologii lub neonatologii” musi nam potwierdzić upośledzenie bądź chorobę zagrażającą życiu. Ze specjalizacji wnioskuję, że takie zaświadczenia będą potrzebne również już w czasie ciąży, prawdopodobnie dla ułatwienia dostępu do pomocy. Jak komisja wyobraża sobie chęć lekarzy do wydawania takich zaświadczeń w kraju, w którym przed ciężarnymi „dla dobra dziecka” ukrywa się wady wrodzone płodu?

z drugiej strony mamy Asystentów:
3. W zdobyciu wspomnianych 4000 zł, a także w uzyskaniu innej pomocy miałby pomagać Asystent rodziny. Do zadań Asystenta należałaby więc „koordynacja” zbierania informacji o możliwościach pomocy i występowanie w imieniu kobiety ciężarnej lub rodziny (na jej wniosek) przy zdobywaniu tej pomocy. Ten zapis mocno poszerza obciążonych i niedofinansowanych Asystentów rodziny MOPS i (jako jedyny w całym projekcie) ma zapewnione finansowanie. max. 70 mln. na ten cel ma być pokryte ze środków Funduszu Pracy, przekazane wojewodom (na ich wniosek), a następnie burmistrzom, wójtom i prezydentom (na podstawie umowy). Z projektu wynika przy tym, że każda kobieta posiadająca zaświadczenie o ciąży mogłaby uzyskać pomoc Asystenta rodziny, który miałby za zadanie najpierw sprawdzić, a potem pomóc załatwić dostęp do takich świadczeń jak „badania prenatalne, świadczenia opieki zdrowotnej z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i leczenia szpitalnego, w tym zabiegi wewnątrzmaciczne, wsparcie psychologiczne” czy „zapewnienie możliwości przeprowadzenia porodu w szpitalu III stopnia referencyjności”. Przypominam: każda kobieta w ciąży, nie tylko kobieta w ciąży zagrożonej.

ponieważ:
4. Projekt określa „uprawnienia kobiet w ciąży i ich rodzin do wsparcia w zakresie dostępu do: 1) świadczeń opieki zdrowotnej i 2) instrumentów polityki na rzecz rodziny”. Oznacza to w tym przypadku, że powtarza puste frazesy o zapewnieniu dostępu do diagnostyki prenatalnej czy „zapewnienie odpowiednich świadczeń opieki zdrowotnej dla kobiety w okresie ciąży, porodu i połogu” (czyli generalnie pisze o tych wszystkich uprawnieniach, które teoretycznie zapewniają już obowiązujące ustawy), jednocześnie w żadnym miejscu uzasadnienia nie zająkując się o aktualnym stanie tej dostępności w Polsce. Bardzo jestem ciekawa czy w skład odpowiednich świadczeń w okresie porodu wchodzi takie na przykład znieczulenie…? Co ciekawe, w projekcie który ma w zapisach np. „zapewnienie możliwości przeprowadzenia porodu w szpitalu III stopnia referencyjności” (znów przypominam: wszystkim ciężarnym), nie ma ani słowa o potencjalnych źródłach finansowania tej ogromnej poprawy opieki nad ciężarnymi. Dokładnie to samo odnosi się zresztą do opieki nad narodzonymi już dziećmi i przysługującymi im prawami i wsparciem (np. dostępność miejsc w hospicjach dziecięcych jest obecnie bliska zeru). Jedyna mowa o finansowaniu ustawy, to oświadczenie w wzasadnieniu, ze jej wejście w życie dopasowane jest do roku budżetowego. Czyli, jak to się u nas mawia: (kasę na to) jakoś się wyskrobie!

mamy wreszcie w końcu artykuł 10:
5. Mówi on że Rada Ministrów do końca roku przyjmie „program kompleksowego wsparcia dla rodzin „Za życiem”, opracowany na podstawie odrębnych przepisów”. Moja staromodna dusza sugeruje, że może jednak sensowniejsza byłaby kolejność odwrotna: najpierw opracowujemy program, a potem projektujemy ustawę, ale nie o tym chciałam. Mamy tu zapowiedź obszernego (od wsparcia, przez opiekę, rehabilitację, aż do mieszkań) i kosztownego programu, który ktos kiedyś napisze i co prawda nie wiadomo co w nim będzie, ale cała ta ustawa będzie możliwa do wprowadzenia głównie dzięki niemu. Dodatkowo na napisanie go są całe 2 miesiące, ponieważ ważne decyzje należy podejmować w pośpiechu i pod osłoną nocy.

Poza powyższymi mamy też wiele innych ciekawostek, począwszy od nieodniesienia się zupełnie do sytuacji pełnoletnich osób upośledzonych i nieuleczalnie chorych (wynikającego może z założenia, że umrą przed ukończeniem 18 r.ż…), przez pierwszeństwo dzieci „z zaświadczeniem” w hospicjach (co da nam w efekcie praktyczną niedostępność hospicjów dla dzieci które zachorowały po urodzeniu), aż po pierwszeństwo dla kobiet w ciąży i dzieci „z zaświadczeniem” w przychodniach i… aptekach. I z tą wizją dziecka w aptecznej kolejce (będącą piękną metaforą niezrozumienia przez projektodawców samego sedna sprawy o której piszą) Was zostawię.

PS W trakcie czytania projektu w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny poseł Uściński (PiS) zaproponował autokorektę wg której 4000 zł. będzie też przysługiwało kobietom, które zdecydują się urodzić dziecko poczęte na skutek gwałtu lub kazirodztwa… Poseł Uściński jak widać nawet nie udaje, że w tym projekcie chodzi o opiekę nad dziećmi.

PS2 treść projektu można znaleźć tutaj.

1 Comment

  1. Dzicz w naszym kraju święci zwycięstwo (?) Czarna mafia triumfuje. Ale: „Przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyliśmy i radziecki, więc przeżyjemy i to”. Czego sobie i wszystkim LUDZIOM normalnym życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*